Do dwóch razy sztuka

Do trzech razy sztuka. Cóż, nie tym razem. W Alyki byłam dwa razy i obawiam się, że zarówno jedzenie, jak i obsługa zawiodły mnie na tyle, że nie odważę się pójść tam trzeci raz. Alyki znałam z opowieści, w których zawsze wychwalano ją jako restaurację festiwalu Restaurant Week z najlepszą obsługą. Dowodem satysfakcji klientów jest …

Degustacja menu festiwalowego w ART Restauracja i Kawiarnia

W tym tygodniu udałam się z R. do restauracji hotelu Art – Art Restauracja i Kawiarnia na degustację menu, którego będzie można spróbować w nadchodzącej edycji festiwalu Restaurant Week. Chociaż mam znajomych, którzy w Arcie śpią i stołują się regularnie, to ja byłam w nim tylko raz i to dawno temu. Bardziej niż atmosferę czy …

Zmiany, zmiany

Nastała jesień. Pierwszy dzień września zapukał do drzwi z subtelnością Godzilli, obwieszczając ścianą deszczu i ogólną pizgawicą, że oto Polska Złota Jesień. Gwałtowny spadek temperatury, gwałtownie skracający się dzień, gwałtownie wzrastające rachunki za gaz i prąd i ogólny gwałt na mojej osobie, źle znoszącej ten okres przejściowy. I też znak, że coraz bliżej moje urodziny. …

Wracam

Strasznie długo mnie nie było. Tutaj, na blogu, na facebooku, na instagramie. Wszędzie cisza. Zniknęłam. Zawsze gdzieś tam z tyłu głowy brzęczało poczucie winy i kotłowały się myśli, jak się usprawiedliwić, jak wyjaśnić, że znowu zapadłam się pod ziemię. Ale jakiś czas temu moja znajoma powiedziała, że nie muszę się przed nikim usprawiedliwiać. I wiecie …

Tarta ze śliwkami i słonym karmelem miso

Październik przez trzy lata był dla mnie początkiem trudnego okresu. Co prawda, to miesiąc moich urodzin, ale to przede wszystkim początek roku akademickiego. Powrót na uczelnie oznaczał nagłą kumulacje stresu, która będzie trwać przez kolejne dziesięć miesięcy. Październik oznaczał dla mnie wstawanie świtem, wracaniem zmęczoną i wyzutą z jakiejkolwiek pozytywnej emocji z uczelni do domu, …

Pieczony bakłażan z zieloną herbatą

Początek jesieni kojarzy mi się z fioletami. Fioletem coraz dłuższej nocy. Tym lekko brudnawym, idącym w czerń fioletem węgierek. I tym intensywnym i błyszczącym fioletem bakłażanów. A przecież bakłażany to warzywa raczej letnie, które kończą swój sezon wraz z nadejściem pierwszych jesiennych spadków temperatury. Mimo to, zawsze kojarzyły mi się z jesienią. Pewnie zawsze będą. Być …

Japonia 2015: Kamakura

Niedawno upłynął rok od mojej podróży do Japonii. Tyle wydarzyło się rzeczy – dobrych i złych – w ciągu tego roku, że mam wrażenie, że byłam w Kraju Kwitnącej Wiśni niedawno. Mimo to tęsknię bardzo i kombinuję, jak znowu tam pojechać. Nie wiem jednak, kiedy to nastąpi, bo znajduję się w okresie przejściowym – szykuje …