Month: Grudzień 2014

Matcha latte

I jakby zrobiła się jednak zima. Mróz, ślizgawica i nawet trochę śniegu. Wartoby się więc rozgrzać. I przy okazji pobudzić. Odetchnąć, rozsiąść się z książką. Pić małymi łyczkami cieplutką, słodko-gorzką miksturę mleka i zielonej herbaty matcha. To przecież takie proste. Jutro koniec roku. Znowu człowiek dokonuje rachunku: co źle, co dobrze… Co się udało, a …

Opowieść z Tokyo – dzień III: Shinjuku

W całym tym szale świątecznym, tych pierogach, mięsach, macerowaniach, barszczach, zobowiązaniu do rodzinnego nicnierobienia, zatęskniłam do Japonii. Tak odmiennej od Polski, od tego polskiego zgiełku i tradycji. Więc zaczęłam wspominać, oglądać zdjęcia, przywoływać zapachy, uczucie gorąca i muśnięcia chłodnego deszczu o rozgrzaną skórę, gorycz zimnej herbaty w restauracji, zaciekawione spojrzenia w metrze… Drodzy Czytelnicy, jeżeli …

Curry ramen

Od dłuższego czasu chodziło mi po głowie japońskie curry, kare raisu. Chciałam nawet je zrobić w tym właśnie tygodniu. Wszystkie składniki miałam przygotowane, przepis napisany ( chociaż wciąż pewnie wymagający paru poprawek). Ale nagle doznałam olśnienia: a może zrobić ramen o smaku curry? Jak być może zdążyliście zauważyć, jestem fanką ramenu. Długo się więc nie …