Chałka z The Smitten Kitchen

 

Postanowiłam upiec na śniadanie wielkanocne chałkę. Od dawna ostrzyłam sobie zęby na tę z jednego z moich ulubionych blogów, The Smitten Kitchen (oryginalny przepis znajdziecie tutaj). Mój przepis jest odrobinę zmodyfikowany, przez co chałka jest troszkę ciemniejsza i bardziej mokra. Idealna z masłem albo kwaśną konfiturą. Smacznego!

SKŁADNIKI:

Chleb:

  • 1 standardowe opakowanie (około 7 g) suchych drożdży (czyli około 15 gramów świeżych drożdży)
  • 80 g miodu gryczanego + 1 łyżka
  • 80 g oleju roślinnego
  • 2 duże jajka + 1 żółtko
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 530 g mąki (+ mąka potrzebna przy wyrabianiu ciasta)

Jabłka do nadzienia:

  • 1-2 spore jabłka, pokrojone w kostkę
  • Trochę soku z cytryny do skropienia jabłek, aby nie zbrązowiały

Kruszonka:

  • 20 g miękkiego masła
  • 20 g cukru (ja użyłam brązowego)
  • 40 g mąki

Dodatkowo:

  • 1 rozbełtane jajko do posmarowania chleba

 

PRZEPIS:

Robimy rozczyn: do 2/3 szklanki ciepłej wody wsypujemy drożdże i dodajemy 1 łyżkę miodu. Mieszamy i czekamy kilka minut, aż rozczyn zacznie się pienić.

W dużej misce mieszamy razem rozczyn, olej, pozostały miód, jajka i sól. Następnie dodajemy całą mąkę i mieszamy drewnianą szpatułką, aż do momentu uzyskania w miarę zwartej masy. Wyrabiamy ciasto (można to robić na blacie posypanym mąką albo w misce) przez około 8 minut, aż do uzyskania elastycznego, gładkiego i lekko klejącego się ciasta. Miskę z ciastem przykrywamy folią spożywczą oraz ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce na około 1 godzinę.

Po upływie czasu (ciasto powinno podwoić swoją objętość) przekładamy ciasto na blat posypany mąką i delikatnie rozwałkowujemy w kształt przypominający prostokąt. Rozprowadzamy około 2/3 jabłek na połowę ciasta, następnie przykrywamy tę część drugą połową. Rozprowadzamy pozostałe jabłka na połowę tej części. Składamy na pół.  Zawijamy powstałe ciasto w kulę, „szwami” do dołu. Odwracamy miskę dnem do góry, kładziemy na niej ciasto, przykrywamy ścierką i czekamy 30 minut.

Przekładamy ciasto z powrotem na blat. Dzielimy je na cztery części. Każdą z nich rozciągamy i rolujemy w wałek (nie muszą być równej długości).

Pleciemy ciasto: Kładziemy dwa wałki obok siebie. Kolejny wałek kładziemy na ich środku tak, aby znajdował się na jednym leżącym wałku i pod drugim leżącym wałkiem. Czwarty wałek układamy tak samo, ale odwracamy kolejność (jeżeli poprzedni wałek położyliśmy nad-pod, to ten kładziemy pod-nad wałkami leżącymi). Teraz bierzemy te części wałków, które są pod spodem środka i przekładamy je na prawą stronę (na części wałków znajdujące się po prawej stronie).  Teraz bierzemy części wałków, na których oparliśmy przed chwilą resztę i przerzucamy je na lewą stronę. Powtarzamy proces, aż skończą nam się wałki. Końcówki wpychamy pod spód. Przekładamy ciasto na wyłożoną papierem blachę do pieczenia i smarujemy zbełtanym jajkiem. Czekamy około godziny. W międzyczasie robimy kruszonkę: w misce mieszamy ręką masło, cukier i mąką, aż powstaną grudki. Nagrzewamy także piekarnik do 190 stopni, aby chleb można było od razu włożyć do piekarnika.

Po upłynięciu czasu ponownie smarujemy ciasto jajkiem i posypujemy kruszonką. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy około 40 minut, aż wierzch będzie pięknie zbrązowiały. Jeżeli zacznie wcześniej brązowieć, należy przykryć chleb folią aluminiową i piec przez pozostały czas. Jeżeli posiadamy termometr spożywczy, możemy określić, czy chleb jest gotowy za pomocą temperatury – powinna wynosić 90 stopni. Wyjmujemy chleb z piekarnika i studzimy na kratce.