7 grudnia 2014 Japonia Mięso Ramen

Curry ramen

Od dłuższego czasu chodziło mi po głowie japońskie curry, kare raisu. Chciałam nawet je zrobić w tym właśnie tygodniu. Wszystkie składniki miałam przygotowane, przepis napisany ( chociaż wciąż pewnie wymagający paru poprawek). Ale nagle doznałam olśnienia: a może zrobić ramen o smaku curry?

Jak być może zdążyliście zauważyć, jestem fanką ramenu. Długo się więc nie zastanawiałam.

Przystąpiłam do jego pichcenia. Ten weekend był jednak takim polsko-japońskim kuchennym miszmaszem i oprócz zupy, musiałam zająć się także wstępnym przygotowaniem potraw świątecznych. Kiedy w garnku powoli gotował się bulion, ja kwasiłam barszcz i robiłam farsz na uszka. Było też rodzinnie: gadanie o świętach, jakie potrawy, jakie ozdoby, co i jak, kiedy, w jakiej ilości…  Ech, ten weekend upłynął stanowczo zbyt szybko.

Ale, ale! Trochę o potrawie:

Japońskie curry to dosyć osobliwe danie ( jak z resztą wiele rzeczy pochodzących z tamtego kraju 🙂 ). Niby curry, ale kolor nie ten, i dodatki nie takie, i smak jakby trochę inny. To taka domowa potrawa, kojarząca się z maminą kuchnią i dzieciństwem. W Japonii wszyscy ją kochają. A ponoć trzydniowe, kiedy się przegryzie, jest najlepsze. Japońskie curry jest w sumie proste: mięso i warzywa ( z reguły ziemniaki, cebula, marchew) gotują się w wodzie, do której dodana została taka jakby zasmażka, domowej roboty lub – w większości przypadków – w kostkach (czyli curry roux).

Kare raisu(czyli ryż z japońskim curry) jadłam raz, w małej knajpce w okolicach Kabuki-cho. Bardzo mi posmakowało, zapamiętałam ten specyficzny, ale przyjemny smak. I dokładnie w ten piątek sobie pomyślałam, co by było, gdybym połączyła go z ramenem?

Otóż wyszło coś pysznego. Smak curry został podkręcony aromatycznym bulionem i przyprawami. Tłuściutka, ociekająca umami płyn wsiąkał w makaron. Słodko-gorzki smak selera i słodycz kurczaka przełamywały ostrość zupy. A całość dopełniała świeża dymka.

Jednym słowem: mniam.

curry ramen - kostki curry

Zapraszam do czytania (i gotowania 😉 )!

 

SKŁADNIKI (3-5 porcji, zależy od ich wielkości):

Bulion:

  • 2,5 litra wody
  • około 1 kg kurczaka (najlepiej ćwiartki)
  • 2 marchewki
  • 1 seler
  • 1 czerwona cebula
  • Pół główki kapusty pekińskiej
  • 2 pory ( biała część)
  • Obrany korzeń imbiru wielkości kciuka
  • Pół główki czosnku
  • Konbu wielkości połowy kartki A4, przetarte wilgotną szmatką,

Przyprawy:

  • 100 g kostki curry (można też zrobić własne, korzystając z tego przepisu)
  • 1,5 łyżki soli
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki surowego oleju sezamowego
  • 1 łyżka mirin
  • 1 łyżka garam masala
  • 0,5 łyżki imbiru (opcjonalnie)

Makaron:

  • Kupiony makaron mie lub własnoręcznie zrobiony makaron ramen

Dodatki (wedle uznania):

  • Posiekana dymka
  • Karmelizowany seler (potrzebne nam będzie seler, obrany i pocięty w plastry, kilka łyżek wody, 3-4 łyżki brązowego cukru, 1-2 łyżki sosu sojowego i świeżo mielony pieprz)
  • Jajko
  • Mięso: z kurczaka (można wykorzystać mięso z bulionu)

*Co do składników:

Konbu, mirin, garam masalę i kostki curry dostaniemy w delikatesach z azjatycką żywnością. Lepiej jednak zaopatrzyć się w Internecie – będzie trochę taniej. Sos sojowy dostaniemy w każdym supermarkecie, ich jakość jest jednak wątpliwa, lepiej wybrać się do delikatesów lub poszukać w sklepach internetowych. Makaron mie i surowy olej sezamowy także znajdziemy na półkach supermarketów. Odnalezienie innych składników nie powinno stanowić problemu ( ale jeśli – to piszcie, w komentarzach albo na facebooku; chętnie pomogę!)

 

PRZEPIS:

Robimy bulion: Myjemy i tniemy warzywa. Na patelni podsmażamy mięso.

Curry ramen - podsmażanie kurczaka

Wszystko przekładamy do dużego garnka.

Curry ramen - warzywa na bulion

Zalewamy patelnię odrobiną przegotowanej wody i przelewamy rozwodniony tłuszcz do garnka. Dodajemy 2,5 litra wody. Zagotowujemy, zmniejszamy ogień. Dodajemy pół główki czosnku, obrany korzeń imbiru i arusz konbu. Gotujemy na wolnym ogniu przez 3-4 godziny. Przecedzamy.

curry ramen - bulion (gotowy bulion)

 

W międzyczasie przygotowujemy dodatki i makaron (jeżeli mamy kupny, a nie własnoręcznie zrobiony): siekamy dymkę, gotujemy jajko (bardziej ambitni i cierpliwi mogą ugotować onsen tamago). Możemy zrobić karmelizowany seler: na rozgrzaną patelnię wlewamy odrobinę wody, kilka łyżek brązowego cukru i troszkę sosu sojowego. Doprawiamy pieprzem. Na taką mieszankę wkładamy plastry selera i dusimy po minucie z każdej strony.

Do garnka z czystym bulionem, grzejącym się na średnim ogniu, dodajemy kostki curry:

curry ramen - kostki curry 2

Dajemy je na chochelkę, zanurzamy w gorącym bulionie. Przy pomocy pałeczek albo widelca mieszamy kostki z płynem, aż te się rozpuszczą.

 

Curry ramen - dodawanie kostki curry

Następnie dodajemy sos sojowy, olej sezamowy, mirin, sól, garam masalę i ewentualnie imbir. Mieszamy. Zmniejszamy ogień na minimalny.

Makaron (powinien być ciepły) przekładamy do misek. Dodajemy wybrane przez nas dodatki. Zalewamy wszystko bardzo gorącym bulionem. Ramen jest gotowy! Pora złapać za pałeczki i zacząć wciągać makaron!

gotowy curry ramen