Japonia

Klopsiki wołowe w sezamowej panierce

Ostatnio bierze mnie nostalgia. Za Japonią. Za Tokyo. Za nagłym ściśnięciem gardła, gdy z małego okienka samolotu dostrzegłam Fujiyamę, a po jakimś czasie – ogromny, ogromny twór, jakim jest stolica Japonii. Za siedzeniem w parku i jedzeniem świeżych krakersów ryżowych. Za przyjemnym zapachem drzewa cedrowego przy świątyniach i cmentarzach. Za rozmowami łamaną japońszczyzną ze starożytnymi …

Dorayaki z dynią

Według legendy dorayaki powstało, gdy dawno, dawno temu japoński chłop ostał się z gongiem wojownika, któremu uratował życie. Niektóre wersje podają, że gong miał być zapłatą za pomoc. Inne – że wojownik zapomniał go ze sobą zabrać. Sęk w tym, że mężczyzna nie miał zielonego pojęcia, co z nim począć. Myślał i myślał, aż w końcu uznał, …

Ramen burger

W 2011 zagorzały miłośnik ramenu nudził się. Żyjąc w Nowym Jorku, mieście, gdzie bez problemu dostaniemy genialny ramen, a tym bardziej porządnego, tłustego burgera, Keizo Shimamoto wpadł na genialny pomysł – połączył makaron z jajkiem i stworzył okrągłe placki. Między nie wsadził wołowinę i warzywa i voila – narodził się ramen burger. W Polsce – …

Dashi

Kiedy gotujemy dashi, na chwilę przenosimy się do Japonii. Charakterystyczny aromat podgotowanego konbu i namokniętych, cieniutkich jak pergamin płatków bonito na trwałe wsiąknął w japońskie powietrze. Idąc ulicą w Japonii, czujemy go wszędzie, oddychamy nim. Na początku może wydawać się lekko odpychający, ale w pewnym momencie odkrywamy, że się w nim zakochaliśmy. Uśmiechamy się, gdy …

Shōyu rāmen

Przedstawiam Wam rāmen prawdziwy (na domowe oraz polskie możliwości) – cudownie intensywny, nieprzyzwoicie sycący, wstrzykujący Nam z każdym tłustym siorbnięciem dawkę umami. Shōyu rāmen, powstały na bazie sosu sojowego (osobiście mój ulubiony) pochodzi z Tokyo i jego okolic. Tradycyjnie bulion robi się na kościach wieprzowych, ale ponieważ bulion drobiowy jest lżejszy, a kurczak tańszy oraz łatwiej dostępny, zdecydowałam …

Makaron rāmen

Słyszeliście kiedyś o kansui? Uważany kiedyś za magiczną wodę, ta mieszanka soli zawdzięcza nazwę jezioru w Mongolii. W dawnych czasach ludzie zachwycali się nad jego wodami, które sprawiały, że ciasto stawało się pyszniejsze i bardziej sprężyste. Dzisiaj już wiemy, że specjalne właściwości jezioro zawdzięczało konkretnemu składowi chemicznemu. Poznawszy (pobieżnie) tło historyczne kansui, możecie się zapytać “co ma do …

Szybki ramen

Z pewnością każdy z nas chociaż raz w życiu skonsumował „zupkę chińską” z proszku. Otóż to nic innego jak ramen typu instant. Oczywiście, z prawdziwym ramenem ma on niewiele wspólnego. Ten autentyczny bucha parą, parzy usta, atakuje celnym kopniakiem umami. Sprawia, że przesiąka się lekko tłustym, słonym zapachem wędzenia, którym nasączony jest każdy milimetr kwadratowy …

Akcja GRILL! Grillowane tofu

Tym razem grill bezmięsny, czyli grillowane tofu. Nie dane mi było jeszcze spotkać (mięsożernego) Polaka, który byłby przychylnie nastawiony do tej na pozór bezsmakowej białej kostki. Ale delikatny smak tofu to jego największa zaleta – można wykorzystać go wszędzie – począwszy od zup, a na deserach skończywszy. Nie mówiąc już o tym, że było ratunkiem …

Akcja GRILL! Yakitori

Grillowanie to tak naprawdę jedyna forma pieczenia w tradycyjnej kuchni japońskiej – piece nigdy nie zostały tam wynalezione. Oczywiście, w wielu współczesnych domach w Kraju Kwitnącej Wiśnii znajdziemy piekarnik (chociaż w ciasnych, miastowych mieszkankach Japończycy radzą sobie świetnie i bez nich). Wspólne grillowanie z najbliższymi nie jest obce Japończykom, jednak na prawdziwego grilla idzie się …

Onigiri

 Onigiri, chociaż wydaje się być śmiesznie skromną i prostą nawet nie potrawą, a przekąską, ma za sobą lata tradycji. W zamierzchłych latach, Japończycy przechowywali ryż, wkłądając do niego naturalne “konserwanty”, co zapobiegało fermentacji. Dzisiaj ta kulka ryżu jest nieodłącznym składnikiem pikników, wycieczek, bento. Jest swego rodzaju symbolem matczynej miłości, która podsuwa swojemu dziecku pod nos …