Słodkie

Tarta ze śliwkami i słonym karmelem miso

Październik przez trzy lata był dla mnie początkiem trudnego okresu. Co prawda, to miesiąc moich urodzin, ale to przede wszystkim początek roku akademickiego. Powrót na uczelnie oznaczał nagłą kumulacje stresu, która będzie trwać przez kolejne dziesięć miesięcy. Październik oznaczał dla mnie wstawanie świtem, wracaniem zmęczoną i wyzutą z jakiejkolwiek pozytywnej emocji z uczelni do domu, …

Mizu shingen mochi, czyli jadalna kropla

Uwielbiam ten moment przed deszczem, kiedy powietrze wypełnia mokry zapach lata. Wtedy otwieram wszystkie okna na oścież, próbując skusić go do wniknięcia do mojego domu i pozostania w nim. Oczywiście, zapach deszczu nie lubi być w zamknięciu – w czterech ścianach szybko znika i pozostaje tylko wspomnieniem. Pozwalam więc, by swobodnie przepływał między pokojami, od jednego …

Kakigori, czyli słodki sposób na upał

W tym tygodniu zbliżamy się do piekła. Bo jak inaczej określić te mordercze 40 stopni (i ich okolice), którymi nas straszą? Powietrze ma konsystencję starej galaretki, słońce radośnie smaży naszą skórę i mózg, pot leje się strugami. Ach, lato w pełni! Ciekawe, czy w takiej temperaturze pracował Dante, gdy opisywał poszczególne kręgi piekielne? Ale nie …

Matcha galette z truskawkami

Tak więc znalazłam się w Turcji. Jeszcze w tę sobotę nie miałam pojęcia, że w poniedziałek o 1.40 będę terkotać w Polskim Busie do Warszawy na samolot do tureckiego nadmorskiego kurortu. Piszę ten wpis siedząc na hotelowym skrawku plaży, moje uszy pieści szum fal i anglojęzyczne techno dobiegające z głośników. W zeszłym tygodnu coś mnie …

Melonpan

Melonpan chodziło za mną od dawna. Ale proces jego tworzenia zawsze wydawał mi się trochę skomplikowany, więc odkładałam zmierzenie się z tą słodką drożdżową bułką. Ale nareszcie się odważyłam. Oto melonpan. Nie ukrywam, że silnie inspirowałam się przepisami z Angie Is a Girl i Japanese Cooking 101. Polecam zapoznać się z tymi blogami, bo znajdziecie tam …

Furutsu Yakitori

Wsytd mi, kochani, okropnie wstyd. No bo na blogu cisza. I wpisy jakby krótsze. Ale obiecuję, że po tym szalonym czasie (tak, tak, dalej trwa) będę Was rozpieszczać różnymi pysznościami. A we wrześniu zabiorę Was na trzy tygodnie do Japonii. Ale zanim nastąpi ten cudowny moment, czeka mnie sesja. Pierwsza sesja, gdzie będę jednocześnie pracować. …

Pasta z czarnego sezamu

Pamiętacie, jak skarżyłam się, że mam teraz szalony czas w moim życiu? Coż, dalej go mam. Dlatego przepraszam, za tę ciszę na blogu. Jedną z tych szalonych rzeczy, które mi się teraz przytrafiają, było zapewnienie cateringu na maraton filmów japońskich zorganizowany przez Dyskusyjny Klub Filmowy Politechniki Wrocławskiej. Ja, kuchnia i jedzenie dla 200 osób. Gdyby nie …

StrEAT 2015: subiektywny przewodnik po (kilku) foodtruckach

Kochani, mam teraz trochę szalony okres w życiu. Dużo do zrobienia, mało czasu. Potencjalne zmiany, a nawet przełomy. Także wybaczcie, jeżeli na blogu będzie cicho. Postaram się utrzymać częstotliwość dwóch wpisów na tydzień, ale niczego nie obiecuję. Kochani, proszę Was o cierpliwość. W piątek uciekłam od rzeczywistości na festiwal foodtrucków StrEAT. Różnorodność jedzenia, zapachy i …