Szybkie

Matcha latte

I jakby zrobiła się jednak zima. Mróz, ślizgawica i nawet trochę śniegu. Wartoby się więc rozgrzać. I przy okazji pobudzić. Odetchnąć, rozsiąść się z książką. Pić małymi łyczkami cieplutką, słodko-gorzką miksturę mleka i zielonej herbaty matcha. To przecież takie proste. Jutro koniec roku. Znowu człowiek dokonuje rachunku: co źle, co dobrze… Co się udało, a …

Miso-shiru

Pozwolę zacytować sobie tutaj mistrza Shizuo Tsujiego, który stwierdził, że „miso jest tym dla japońskiej kuchni, czym masło dla francuskiej, a oliwa – dla włoskiej”. I rzeczywiście, jak już kiedyś pewnie wspomniałam, pasta miso to jeden z fundamentów kuchni japońskiej. Nie tylko dzięki właściwościom smakowym (miso znaczy „źródło smaku”), ale przede wszystkim dzięki swojej praktyczności. …

Nasu dengaku

Lato już definitywnie, ostatecznie się kończy. Jutro już studia, wstawanie o świcie, pośpieszna poranna kawa. Dni robią się coraz krótsze – nie ma odwrotu: jesień się zaczęła. Ale jest coś czarującego, a zarazem niepokojącego w tym stanie przejściowym, kiedy świat na chwile zastyga pomiędzy resztką ciepłego lata a deszczową, mglistą jesienią. To pora robienia ostatnich dżemów …

Tonkatsu – czyli schabowy po japońsku

Któż z Nas, Polaków, nie zna schabowego – ciężkiego, tłustego (często smażonego na smalcu) kotleta? Och, może trochę demonizuje – wszystko zależy od kucharza. Ale tak czy siak, taki suty obiad to ciężki orzech do zgryzienia dla Naszego żołądka. Tonkatsu jest zupełnie inny – niby taki schabowy, ale – jak to bywa w kuchni japońskiej – doprowadzony …

Mitarashi dango

W ostanim wpisie zapoznałam Was z dango. Takim, hm, podstawowym. I chociaż niekórzy lubią podjeść sobie takie białe kuleczki z kubkiem (tudzież czarką) gorzkiej zielonej herbaty, większość populacji raczy się różnymi rodzajami ryżowych kluseczek. Najbardziej popularnymi chyba – i jednocześnie najprostszymi – są mitarashi dango. Możemy je zrobić w domu, ale częściej spożywa się je w trakcie …

Dango

Ryż to jeden z filarów japońskiej kuchni. Jedzony sam, z jajkiem, mięsem, smażony, gotowany, na kwaśno… i na słodko. Tak, tak. Słodkości wyrabiane z ryżu i jego pochodnych towarzyszą Japończykom od zamierzchłych czasów. Są sztandarowym przedstawicielem słodyczy japońskich – wagashi. Spekuluje się, że już w okresie yayoi (IV w p.n.e. – połowa III w. n.e.) – kiedy to …

Klopsiki wołowe w sezamowej panierce

Ostatnio bierze mnie nostalgia. Za Japonią. Za Tokyo. Za nagłym ściśnięciem gardła, gdy z małego okienka samolotu dostrzegłam Fujiyamę, a po jakimś czasie – ogromny, ogromny twór, jakim jest stolica Japonii. Za siedzeniem w parku i jedzeniem świeżych krakersów ryżowych. Za przyjemnym zapachem drzewa cedrowego przy świątyniach i cmentarzach. Za rozmowami łamaną japońszczyzną ze starożytnymi …

Dashi

Kiedy gotujemy dashi, na chwilę przenosimy się do Japonii. Charakterystyczny aromat podgotowanego konbu i namokniętych, cieniutkich jak pergamin płatków bonito na trwałe wsiąknął w japońskie powietrze. Idąc ulicą w Japonii, czujemy go wszędzie, oddychamy nim. Na początku może wydawać się lekko odpychający, ale w pewnym momencie odkrywamy, że się w nim zakochaliśmy. Uśmiechamy się, gdy …

Szybki ramen

Z pewnością każdy z nas chociaż raz w życiu skonsumował „zupkę chińską” z proszku. Otóż to nic innego jak ramen typu instant. Oczywiście, z prawdziwym ramenem ma on niewiele wspólnego. Ten autentyczny bucha parą, parzy usta, atakuje celnym kopniakiem umami. Sprawia, że przesiąka się lekko tłustym, słonym zapachem wędzenia, którym nasączony jest każdy milimetr kwadratowy …