Wege

Mrożona matcha z miętą i cytryną

Ponownie oddaję hołd herbacie matcha. Jej pięknej zieleni, delikatnemu zapachowi i charakterystycznemu ziemistemu smakowi. Nie mówiąc już o wachlarzu właściwości zdrowotnych, którymi ta herbata może się poszczycić. Przekonywałam Was do niej w połączeniu z truskawkami, mrożonym jogurtem, maślanymi ciasteczkami i czekoladą czy rozgrzewającym matcha latte. Tym razem coś lżejszego, chłodniejszego i cudownie orzeźwiającego. Polskę ma uderzyć …

Focaccia z miso i wakame

Uwielbiam miso. Słono-słodki smak nafaszerowany umami. Jest wszechstronna: dodajemy ją do klasycznej zupy miso, do nasu dengaku albo wykorzystujemy mniej tradycyjnie – w wegańskim miso ramenie lub w serniku ze słonym karmelem miso. Ostatnio odważyłam się połączyć pastę z jeszcze jednym składnikiem. Z drożdżami. Ośmielona przepisem na chleb na „zakwasie miso”, który znalazłam na stronie Lucky …

Makaron z warzywami i tofu na zimno

Upał nie odpuszcza. Niechętnym spojrzeniem mierzymy gorące obiady. Więc może coś lekkiego, szybkiego i zimnego na obiad? I oczywiście pysznego! Wczoraj wymyśliłam ten oto makaron na zimno ze świeżymi warzywami, wędzonym tofu i orzeźwiającym sosem ze świeżą kolendrą. Danie to robi się w 10 minut, jest zdrowe, pyszne i w 100% wegańskie. Dla podkręcenia smaku możecie …

Kakigori, czyli słodki sposób na upał

W tym tygodniu zbliżamy się do piekła. Bo jak inaczej określić te mordercze 40 stopni (i ich okolice), którymi nas straszą? Powietrze ma konsystencję starej galaretki, słońce radośnie smaży naszą skórę i mózg, pot leje się strugami. Ach, lato w pełni! Ciekawe, czy w takiej temperaturze pracował Dante, gdy opisywał poszczególne kręgi piekielne? Ale nie …

Yaki onigiri

Obiecałm prosty i pyszny przepis i oto on: yaki onigiri. Tradycyjna ryżowa przekąska w nieco innej – chociaż wciąż kasycznej – formie. Smaczne zarówno na ciepło, jak i na zimno. No i robi się je rach-ciach. Pozwolę sobie zasugerować, aby zabrać je na piknik albo jako lekkie i sycące drugie śniadanie. Chociaż obiecnie jest ciut za …

Yasai yakitori

Hej… Dzień dobry, to ja, Marysia… Pamiętacie mnie jeszcze? Ha, ha, haha… Znowu cisza na blogu, za którą okropnie przepraszam. Zaliczenia, egzaminy, praca i inne sprawy już dawno mnie powaliły na ziemię, ale co rusz dają mi jeszcze celnego kopniaka. Ale spokojnie, jeszcze tylko dwa tygodnie. Potem idę spać na cały dzień, następnie budzę się …

Soja gotowana z kombu, czyli zdrowa przekąska

W czwartki zakrzywiam czasoprzestrzeń. Ale tylko troszkę. Jestem jednym z tych szczęśliwców, którzy mają trzy dni wolne w tygodniu. Otóż to, właśnie. W czwartki nie mam zajęć. Co pozwala mi na owo skromne zagięcie czaspoprzestrzeni i nadgonienie zaległości z całego tygodnia. Oczywiście, koniec końców okazuje się, że rzeczy do zrobienia i tak jest za dużo. Naprawdę, …

Oshizushi, czyli prasowane sushi

Wieki temu zaprezentowałam Wam przepis na ryż do sushi. Ale jak już ten ryż wykorzystać, to Wam nie pokazałam. Na szczęście, nadarzyła się ku temu okazja przy tworzeniu cateringu na maraton filmów japońskich. Chciałam wpierwprzyrządzić sushi takie, jakie znają wszyscy – maki czy onigiri… Ale pomyślałam sobie, że może zrobić je troszkę inaczej niż zwykle. …

Furutsu Yakitori

Wsytd mi, kochani, okropnie wstyd. No bo na blogu cisza. I wpisy jakby krótsze. Ale obiecuję, że po tym szalonym czasie (tak, tak, dalej trwa) będę Was rozpieszczać różnymi pysznościami. A we wrześniu zabiorę Was na trzy tygodnie do Japonii. Ale zanim nastąpi ten cudowny moment, czeka mnie sesja. Pierwsza sesja, gdzie będę jednocześnie pracować. …