Mazurek orzechowy

 

Jako ostatni – mazurek orzechowy. Słodko-gorzki, chociaż pamiętam, że czasami babcia dodawała odrobinę soku z cytryny, aby masa nabrała kwaskowości.

SKŁADNIKI:

Kruche ciasto:

  • 300 g mąki
  • 150-200 g  miękkiego masła
  • 100 g cukru pudru
  • 3 żółtka

Masa orzechowa:

  • 1 szklanka kwaśnej, niskoprocentowej śmietany (ja użyłam 12%)
  • 2 szklanki cukru
  • Cukier waniliowy
  • Około 150 g zmielonych orzechów włoskich

 

PRZEPIS:

Ciasto: przesiewamy do miski mąkę i cukier puder, dodajemy posiekane masło i żółtka. Szybko zagniatamy, aż ciasto będzie zwarte i gładkie. Formujemy z niego kulę, owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na 1-2 godziny. W międzyczasie przygotowujemy formę, natłuszczamy ją i wyściełamy papierem do pieczenia. Po upływie czasu nagrzewamy piekarnik do 180 stopni i wyciągamy ciasto z lodówki, wyklejamy nim formę. Ciasto dosyć gęsto nakłuwamy widelcem. Pieczemy około 8-10 minut, aż ciasto będzie równomiernie zbrązowiałe. Odstawiamy do wystygnięcia.

Masa: Wlewamy do rondelka (raczej większego, śmietana będzie kipieć) śmietanę, wsypujemy cukier i cukier waniliowy. Mieszając, doprowadzamy do zagotowania, zmniejszamy ogień, mieszając gotujemy równe 11 minut (bardzo ważne!). Odstawiamy na bok, wsypujemy orzechy i mieszamy. Czekamy, aż masa odrobinę przestygnie i zacznie gęstnieć, a następnie wciąż ciepłą wylewamy na upieczony spód. Odstawiamy (najlepiej w chłodne miejsce) do całkowitego ostygnięcia.