12 lipca 2015 Japonia Słodkie

Melonpan

Melonpan chodziło za mną od dawna. Ale proces jego tworzenia zawsze wydawał mi się trochę skomplikowany, więc odkładałam zmierzenie się z tą słodką drożdżową bułką. Ale nareszcie się odważyłam. Oto melonpan. Nie ukrywam, że silnie inspirowałam się przepisami z Angie Is a Girl i Japanese Cooking 101. Polecam zapoznać się z tymi blogami, bo znajdziecie tam nie tylko smaczne przepisy, ale też i relacje z japońskich wycieczek.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Niech nie zmyli Was nazwa: określa ona charakterystyczny wzorek na skórce bułki – przypominający ponoć skórkę melona – nie zaś jej smak. Ten jest, po prostu, słodko-mleczny. No i ma tę przyjemną, drożdżową nutkę, która kojarzy się z dzieciństwem. Ale właśnie – jak każdy wypiek drożdżowy, melonpan powinien być zjedzony tego samego dnia.

Ten mało określony smak pozwala na eksperymentowanie. Możecie, na przykład, posypać bułeczki kawałkami czekolady. Jadłam taką w Japonii, polecam:
melon pan 7
(A oprócz melonpan – karepan, onigiri i Pocari, czyli niskobudżetowe śniadanie mistrzów)

Możecie też dodać ekstrakt waniliowy albo jakieś owoce – może truskawki albo, właśnie, melona? Spotkałam się także z melonpan z dodatkiem matchy, ma wtedy soczysty zielony kolor. Warto poszperać w internecie w poszukiwaniu inspiracji.

Wiadomo – z ciastem drożdżowym trochę się trzeba napracować, ale naprawdę warto. Melonpan nadaje się świetnie jako drugie śniadanie. Albo jako śniadanie numer jeden, na przykład z dodatkiem domowej roboty przetworów (przetestowałam na sobie!).

P.S. dla odważnych – wersja słodko-wytrawna: Przecinamy melonpan na pół, w połówki wsadzamy ser, np. brie albo roquefort, i zapiekamy w piekarniku.

P.S.2 Za dwa miesiące będę już w Japonii! Ajaj, nie mogę się doczekać!

Dobra, a teraz do przepisu.

 

SKŁADNIKI (na 8 sztuk):

Ciasto:

  • Niecała szklanka letniego mleka (200 ml, najlepiej pełnotłustego)
  • 1 łyżeczka suchych drożdży
  • 4 łyżki cukru
  • 250 g mąki chlebowej
  • 40 g mąki tortowej
  • ¾ łyżeczki soli
  • 1 spora łyżka miękkiego masła
  • 1/2 łyżeczki startej skórki cytrynowej

Ciasteczkowa skorupka:

  • 3 spore łyżki masła o temperaturze pokojowej
  • Niecała 1/3 szklanki cukru
  • 1 duże jajko o temperaturze pokojowej
  • 200 g mąki tortowej
  • Cukier do posypania bułeczek

 

PRZEPIS:

W dużej misce łączymy mleko, cukier i drożdże. Mieszamy dokładnie trzepaczką i odstawiamy na jakieś 5 minut. W osobnej misce mieszamy dwa rodzaje mąki i dodajemy je do miski z drożdżami. Dodajemy sól i miksujemy mikserem z nakładkami do mieszania ciasta (to te, które wyglądają trochę jak hak). Po kilku minutach ciasto zacznie formować się w kulę. Dodajemy wtedy do niego miękkie masło i wyrabiamy przez następne kilka minut, aż wszystko się połączy. Zakrywamy miskę z ciastem folią spożywczą i odstawiam w ciepłym miejscu na około 1 godzinę (w tym czasie ciasto powinno powiększyć swoją objętość dwukrotnie).

W międzyczasie robimy ciasteczkową skorupkę: w misce miksujemy masło i cukier na jednolitą masę. Dodajemy jajko, miksujemy, aby połączyć składniki. Następnie dodajemy mąkę i znowu miksujemy. Z ciasta formujemy w wałek, zawijamy folią i wkładamy do lodówki na co najmniej 30 minut (jeżeli bardzo nam się spieszy, możemy wrzucić ciasto do zamrażalnika na jakieś 15 minut).

Po godzinie przekładamy ciasto na poruszony mąką blat i naciskamy delikatnie, aby wypuścić z niego gazy. Dzielimy ciasto na 8 równych porcji.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Robimy z nich kulki. Przykrywamy je folią spożywczą i zostawiamy na około 15 minut.

Schłodzone ciasteczkowe ciasto dzielimy na 8 równych części i wałkujemy je na kółka o średnicy 12 cm.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zawijamy kulki z ciasta owe kółeczka. Wycinamy na wierzchu charakterystyczny kratkowaty kształt i posypujemy cukrem.

Przekładamy bułeczki na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Przykrywamy je szmatką i odstawiamy na jakąś godzinę (albo na 45 minut, jeśli nam się spieszy; chociaż nigdy nie powinno się spieszyć, kiedy działa się z ciastem drożdżowym).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni i pieczemy bułeczki przez jakieś 12-15 minut, aż zbrązowieją (tyle potrzebował mój piekarnik, u Was czas może się troszkę różnić). Wyjmujemy zezłocone bułeczki z piekarnika i pozwalamy im wystygnąć. Smacznego!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

(Ja już swoje pochłonęłam…)

 

  • gin

    Świetnie wygląda 🙂

    • marycooking

      Dziękuję 😉

  • ruzowa

    Na ile bułeczek starcza przepis?

    • marycooking

      Tak jak jest podane w przepisie – na 8 sztuk 🙂