8 marca 2015 Japonia

Okonomiyaki

Rany, co za weekend! Można wyjść sobie od tak, na taras z kawą i czuć na skórze przyjemny wietrzyk i wczesne marcowe słońce. A że sobota i niedziela takie przyjemne były, to i przepis taki jakby weekendowy. Okonomiyaki to japońskie placki, których nazwa oznacza „smaż, co lubisz”. I rzeczywiście, możliwości i wariacji tej potrawy jest niezliczona ilość. Podstawę stanowi ciasto na bazie jajek, mąki, bulionu dashi i kapusty pekińskiej, do którego dokłada się najróżniejsze dodatki. Jest to potrawa właśnie weekendowa: znajomi czy rodziny idą do lokali wyposażonych w stoliki z grillami teppanyaki, czyli rozgrzanymi płytami. Zamawia się ciasto i dodatki, a następnie, przy pomocy specjalnych szpatułek, smaży, dobierając składniki. A oprócz tego, oczywiście, gada, opowiada, słucha. Jest to nie tyle potrawa, co wręcz okazja do spędzenia czasu. A jaka pyszna, sycąca i spełniająca!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Potrawa ta powstała jeszcze w epoce Edo, chociaż wtedy była serwowana w wersji słodkiej podczas festiwali. Dopiero w XX wieku wykształciła się wytrawna wersja. Najbardziej popularna była w Osace, stąd też ta odmiana (z mięsem wieprzowym) jest najbardziej znana. Okonomiyaki rozwinęło się w okresie tuż przed i podczas II wojny światowej. Być może swoboda w dobrze składników w czasie, kiedy trudno było zdobyć jedzenie, przyczyniła się do znacznego wzrostu popularności placków. Do dziś jest to jedno z najbardziej lubianych i znanych dań Japonii.

W przepisie opisuję, jak przyrządzić okonomiyaki na patelni, ale jeżeli jesteście szczęściarzami wyposażonymi w teppanyaki, to postawcie go na stole, przygotujcie składniki, zwołajcie rodzinę i przyjaciół, i zróbcie przyjęcie okonomiyaki!

P.S. Jeżeli chcecie poeksperymentować z wariantami okonomiyaki lub poczytać o historii tego dania, to zapraszam tutaj (strona w języku angielskim).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

A teraz – przepis!

/Inspirowałam się przepisem z Serious Eats/

SKŁADNIKI (na 7-8 sztuk):

Placki:

  • 1 kg kapusty pekińskiej, poszatkowanej (8-10 szklanek)
  • 1 szklanka pora, poszatkowanego
  • Trochę ponad 2 i 1/3 szklanki mąki
  • 1 i 1/2-2 łyżeczki soli
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łyżeczki cukru
  • 1 i 2/3 szklanki dashi o temperaturze pokojowej (przepis tutaj, ale można ewentualnie użyć takiego typu instant)
  • 4 duże jajka
  • 300-400 g cienkich plastrów boczku
  • Plus opcjonalnie: krewetki, cebula(poszatkowana albo pokrojona w piórka), kiełbaska (cienko pokrojona), makaron ramen (przepis tutaj)

Sos:

  • 4 łyżki ketchupu
  • 4 łyżki mirin
  • 2 łyżki ciemnego sosu sojowego
  • 1 łyżka musztardy
  • 5 łyżek sosu Worcestershire
  • 1 łyżka sosu ostrygowego (opcjonalnie)

Dodatki (do wyboru):

  • Majonez (najlepiej japoński, ale może być, w ostateczności, zwykły)
  • Płatki katsuobushi
  • Płaty nori (pokruszone)
  • Piklowany imbir
  • Dymka

Dodatkowo:

  • Olej sezamowy lub rzepakowy do smażenia

 

*Co do składników:

Jak zawsze, odsyłam do sklepów z żywnością azjatycką i zachęcam do szperania w Internecie.

 

PRZEPIS:
W dużej misce łączymy mąkę, sól, proszek do pieczenia, cukier i dashi. Dodajemy kapustę i pora, i mieszamy, aż warzywa pokryją się ciastem. Dodajemy jajka i delikatnie mieszamy całość.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na średnim ogniu rozgrzewamy patelnię z powłoką nieprzywierającą przez około 5 minut. Wlewamy odrobinę oleju i pokrywamy nim całą powierzchnię patelni. Nakładamy na nią trochę ciasta (około 1-1,5 chochli) i formujemy z niego placek. Nie dociskamy, chcemy, by był puszysty!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Smażymy z jednej strony przez 3-4 minuty, aż zbrązowieje. Na surowym wierzchu kładziemy kilka plasterków boczku obok siebie. Przekładamy placek, boczkiem do dołu. Smażymy jakieś 5-6 minut. Przewracamy, kiedy placek jest zezłocony, a boczek usmażony. Smażymy jeszcze 1-2 min, od strony bez boczku. Obie strony powinny być ładnie przyrumienione. Odkładamy placek i powtarzamy cały proces, aż do wykorzystania całego ciasta.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przekładamy na talerze, polewamy sosem i majonezem, i dajemy dodatkami, które wybraliśmy. Okonomiyaki gotowe! Smacznego!
P.S. Okonomiyaki można ewentualnie odgrzać w piekarniku, ale najlepiej smakują świeżo przyrządzone.

Smacznego!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA