Dżem rabarbarowo-malinowy

Chora i zmęczona, ale triumfująca! Powracam do żywych z przepisem na słodko-kwaśny dżem rabarbarowo-malinowy. Pycha! Przepis znalazłam w książce Forgotten Skills of Cooking Dariny Allen, którą upolowałam w TKMaxxie. Jeżeli również się na nią natkniecie (a angielski Wam nie straszny) – radzę porwać ją z półki i biec do kasy. 🙂 A potem możemy ją poczytywać, delektując …

Szybki ramen

Z pewnością każdy z nas chociaż raz w życiu skonsumował „zupkę chińską” z proszku. Otóż to nic innego jak ramen typu instant. Oczywiście, z prawdziwym ramenem ma on niewiele wspólnego. Ten autentyczny bucha parą, parzy usta, atakuje celnym kopniakiem umami. Sprawia, że przesiąka się lekko tłustym, słonym zapachem wędzenia, którym nasączony jest każdy milimetr kwadratowy …

Soba stir-fry z młodym groszkiem, kalafiorem i cebulą

Soba to moja miłość. Bez dwóch zdań. Uwielbiam jej gryczany smak. I jej uniwersalność – można ją smażyć, dodawać do zup, sałatek albo spring rollsów. A i zdrowa jest! Tradycyjnie Japończycy jedzą sobę samą z dodatekiem sosu (tutaj znajdziecie przepis ;)). Sam makaron jest fuj? Skądże! Dobrze ugotowana, odpowiednio zahartowana soba jest niczym elegancka, cicha …

Akcja GRILL! Grillowane tofu

Tym razem grill bezmięsny, czyli grillowane tofu. Nie dane mi było jeszcze spotkać (mięsożernego) Polaka, który byłby przychylnie nastawiony do tej na pozór bezsmakowej białej kostki. Ale delikatny smak tofu to jego największa zaleta – można wykorzystać go wszędzie – począwszy od zup, a na deserach skończywszy. Nie mówiąc już o tym, że było ratunkiem …

Akcja GRILL! Yakitori

Grillowanie to tak naprawdę jedyna forma pieczenia w tradycyjnej kuchni japońskiej – piece nigdy nie zostały tam wynalezione. Oczywiście, w wielu współczesnych domach w Kraju Kwitnącej Wiśnii znajdziemy piekarnik (chociaż w ciasnych, miastowych mieszkankach Japończycy radzą sobie świetnie i bez nich). Wspólne grillowanie z najbliższymi nie jest obce Japończykom, jednak na prawdziwego grilla idzie się …

Onigiri

 Onigiri, chociaż wydaje się być śmiesznie skromną i prostą nawet nie potrawą, a przekąską, ma za sobą lata tradycji. W zamierzchłych latach, Japończycy przechowywali ryż, wkłądając do niego naturalne “konserwanty”, co zapobiegało fermentacji. Dzisiaj ta kulka ryżu jest nieodłącznym składnikiem pikników, wycieczek, bento. Jest swego rodzaju symbolem matczynej miłości, która podsuwa swojemu dziecku pod nos …