Japonia 2015: Kamakura

Niedawno upłynął rok od mojej podróży do Japonii. Tyle wydarzyło się rzeczy – dobrych i złych – w ciągu tego roku, że mam wrażenie, że byłam w Kraju Kwitnącej Wiśni niedawno. Mimo to tęsknię bardzo i kombinuję, jak znowu tam pojechać. Nie wiem jednak, kiedy to nastąpi, bo znajduję się w okresie przejściowym – szykuje …

Yasaidon, czyli wege lunch w misce

Koniec lata. Oszukuje nas ciepłem i grzejącym słońcem, ale już zaraz jesień. Koniec wakacji, ponownie rzucamy się w wir zajęć i obowiązków. A przecież trzeba coś jeść. Na szczęście, Japończycy wymyślili donburi, czyli dania składające się z ryżu i położonych na niego dodatków. I chociaż preferują oni donburi z dodatkiem mięsa — jak na przykład gyudon …

Co gdzie zjeść, czyli szybki przewodnik subiektywny

Na specjalną prośbę stworzyłam ten oto przewodnik po jedzeniu w miastach, które odwiedziłam podczas mojej ostatniej podróży po Japonii. Nie jest to przewodnik sensu stricte – nie lubię wyliczać miejsc i nazw knajp. Wolę napisać, co warto spróbować w danym mieście czy okolicy. Tak więc zrobiłam. Czasami podsuwam nazwę czy adres, ale chciałam przede wszystkim rozbudzić …

Mizu shingen mochi, czyli jadalna kropla

Uwielbiam ten moment przed deszczem, kiedy powietrze wypełnia mokry zapach lata. Wtedy otwieram wszystkie okna na oścież, próbując skusić go do wniknięcia do mojego domu i pozostania w nim. Oczywiście, zapach deszczu nie lubi być w zamknięciu – w czterech ścianach szybko znika i pozostaje tylko wspomnieniem. Pozwalam więc, by swobodnie przepływał między pokojami, od jednego …

O ciszy

Cisza. Bardzo długa cisza. Ale wróciłam. Witajcie z powrotem. To był trudny okres. Czasami bardzo trudny. Pracowałam, uczyłam się, zajmowałam się domem, rodziną, nie narzekałam, nie zatrzymywałam się, nie odpoczywałam, nie myślałam. Wszystkie myśli i uczucia trzymałam w sobie, prąc naprzód, dalej i dalej. Ale w pewnym momencie stanęłam i zdałam sobie sprawę, że jestem zmęczona. …

Wesołego jajka, Drodzy!

Drodzy, w Japonii Wielkanoc nie cieszy się tak wielką popularnością, co Boże Narodzenie. Mimo to chciałabym życzyć Wam wszystkiego najlepszego, bo przecież u nas Wielkanoc jest. Mam nadzieję, że – tak jak ja – spędzicie te święta w gronie bliskich, najlepiej tych najbliższych i najprzyjemniejszych. Żebyście nie musieli biegać cały czas i przygotowywać kolejnych rzeczy, tylko sobie …

Shiitake wielozadaniowe

Robię się coraz lepsza w bento. I to nie byle jakich – zdrowych, pełnowartościowych i całkowicie wegańskich bento. Mój repertuar dań nadających się do pudełka powiększa się, a ja nabieram wprawy i pewności. Na razie kroczę powoli i uważnie, udoskonalam swój warsztat, ale póki co – mogę dostarczyć Wam przepis na jeden z moich obecnych …

Matcha shio, czyli herbaciana sól

Matcha kojarzy nam się głównie z, oczywiście, herbatą i z deserami. Ale przecież jej specyficzny, ziemisty smak pozwala też na eksperymentowanie z potrawami i przyprawami wytrwanymi. jakiś czas temu na Instagramie natknęłam się na zdjęcie tempury posypanej mieszanką herbaty matcha i soli. Pomysł ich połączenia wydawał mi się tak prosty, a jednocześnie tak ciekawy, że …

#odkrywamTwórców

Ostatnio brałam udział w konkursie Blog Roku. Nie przeszłam do następnego etapu, co zrobić, ale i tak dziękuję wszystkim, którzy oddali na mnie głos. Dzięki! Ostatnio Ania z Kobiety do Kodu wymyśliła akcję #odkrywamTwórców, w której osoba biorąca udział dzieli się trzema blogami z własnej kategorii, które ją w jakiś sposób zainteresowały i mnie do …

Wegańskie umami, czyli Youmiko Vegan Sushi

Nie jestem weganką, ale zdecydowanie bardziej wolę nie jedzenie mięsa niż jego jedzenie. Moja babcia załamuje ręce, ojciec wzdycha, ale ja z uporem gotuję sobie roślinne obiady. Jednak produkty pochodzenia zwierzęcego czasami jem. Ale coraz mniej, więc kto wie, może kiedyś się na „jarzynkową dietę” (termin mojej babci) przerzucę. Zwłaszcza, że z kuchnią roślinną w …