Ramen i morze, czyli Yokohama

To było jedno z tych miejsc, które musiałam odwiedzić: ja, zagorzała miłośniczka ramenu. Ruszyłam tam już pierwszego dnia – w końcu z Tokyo do Yokohamy jest rzut beretem. Pamiętam ten dzień bardzo dobrze. Nie tylko ze względu na moją ekscytacje, wielkie oczekiwania (miałam w końcu przed sobą trzy tygodnie podróżowania po Japonii!) oraz wspaniały przegadany …

Przemyślenia po powrocie z Japonii

Wiele, wiele razy zabierałam się do pisania o Japonii. Z reguły wydobywałam z siebie kilka zdań, po czym porzucałam proces twórczy lub po prostu usuwałam to, co napisałam. Jadąc metrem, maszerując ulicą, obserwując ludzi i otoczenie, ćwicząc, siedząc też w domu i przyswajając kolejny dzień pełen wrażeń – cały czas w moim umyśle dryfowała kwestia …

Piątkowe bento – 9.10.2015

Wróciłam. Ale nadal jestem troszkę tam, w Japonii. Spaceruję leniwie po parku Ueno, ciesząc się pogodą. Podziwiam świątynie w Kyoto. Jem pyszności na wyspie Miyajima. Wystarczy, że zamknę oczy. Odsunę Polskę, szarość, codzienność. Cały czas próbuję ubrać w słowa to, co przeżyłam i zobaczyłam. Ale w głowie chaos, wspomnienia, odczucia i emocje mieszają się. Mam …

6 niezbędników kuchni japońskiej

Mówi się, że kuchnia japońska ma „wielką czwórkę”, takie cztery filary, które stanowią jej podstawę: bulion dashi, shoyu, miso i sake. Jeden lub więcej z tych składników jest używany w praktycznie każdym japońskim daniu. Dla mnie, kuchnia japońska ma tych filarów sześć: do wymienionej wcześniej czwórki dołączam mirin i ocet ryżowy. Te składniki stały się …

Piątkowe bento – 4.09.2015

Ostatnie piątkowe bento przed Japonią! W przyszły piątek będę do Was pisać już z Kraju Kwitnącej Wiśni. Jestem jednocześnie przeszczęśliwa i przerażona. Biegam i załatwiam, ale nie martwcie się – w weekend powinien być nowy post!   BYWAMY: 1. Kultura herbaty – w tę sobotę odbędzie się “wykładowarsztat” we Wrocławiu. Jeśli nie macie planów na sobotę, …

Piątkowe bento – 28.08.2015

Ostatni piątek sierpnia i przedostatnie piątkowe bento przed wyjazdem do Japonii. Nie będę Wam kłamać, trochę się denerwuję. W takich momentach zabieram się do pieczenia ciasta – akt tworzenia czegoś, przetwarzania składników w coś nowego i pysznego, metodyczność niektórych czynności – to wszystko mnie uspokaja. Dlatego dzisiaj dużo ciast. I troszkę Japonii. JEMY: 1. 100 …

Mrożona matcha z miętą i cytryną

Ponownie oddaję hołd herbacie matcha. Jej pięknej zieleni, delikatnemu zapachowi i charakterystycznemu ziemistemu smakowi. Nie mówiąc już o wachlarzu właściwości zdrowotnych, którymi ta herbata może się poszczycić. Przekonywałam Was do niej w połączeniu z truskawkami, mrożonym jogurtem, maślanymi ciasteczkami i czekoladą czy rozgrzewającym matcha latte. Tym razem coś lżejszego, chłodniejszego i cudownie orzeźwiającego. Polskę ma uderzyć …

Piątkowe bento – 21.08.2015

Kolejny piątek i kolejna porcja linków. Najwięcej dzisiaj czytania, ale można sobie w jego trakcie posłuchać pięknej muzyki, którą Wam proponuję – polecam szczególnie The Unthanks, jestem nimi zauroczona. JEMY: 1. Parę pomysłów na wykorzystanie herbaty (nie tylko zielonej!) w deserach. 2. Alternatywne spody do tart – bardzo przydatne, jeżeli tak jak ja musicie czasami …

Focaccia z miso i wakame

Uwielbiam miso. Słono-słodki smak nafaszerowany umami. Jest wszechstronna: dodajemy ją do klasycznej zupy miso, do nasu dengaku albo wykorzystujemy mniej tradycyjnie – w wegańskim miso ramenie lub w serniku ze słonym karmelem miso. Ostatnio odważyłam się połączyć pastę z jeszcze jednym składnikiem. Z drożdżami. Ośmielona przepisem na chleb na „zakwasie miso”, który znalazłam na stronie Lucky …