11 kwietnia 2015 Japonia Słodkie

Słodkie paluszki pocky

Z przyjemnością stwierdzam, że jest to pierwszy wpis w tym roku, który powstaje na zewnątrz, w ogrodzie, obok szalejącego w trawie kota i w nienachalnym cieple wiosennego słońca. Oczywiście, oprócz przyjemności – takich jak picie kawy na tarasie czy babcine wychodzenie na papierosa bez potrzeby owijania się w gruby polar – wiosna niesie ze sobą także ogrodowe szaleństwo. Natura budzi się do życia. Najwyższy czas sprawdzania drzewek, wskrzeszania dogorywających kwiatów, lamentowania nad długością trawy (zawsze niezadawalająca) i kontrolowania drobnych ogrodowych usterek – a tu się coś obsunęło, a tu odpadło, a tu złamało.

W zeszłym roku, kiedy tworzyliśmy nasz ogród, moje sugestie posadzenia sakury zostały przez moją rodzinę  zignorowane, a następnie zupełnie zapomniane. Może i dobrze. W tym iście polskim krajobrazie pól, iglaków zamiast żywopłotu i domów albo starych i zaniedbanych, albo wyjętych z katalogu, delikatna, intensywna w swej barwie i zapachu japońska wiśnia wyglądałaby śmiesznie. Nie na miejscu. Jej ulotność nie pasuje do Polski. Jak już sadzić sakurę, to tylko w Japonii. Gdzie jej ulotność jest podziwiana, wręcz adorowana, a ludzie czekają cały rok, aby przez kilka momentów otoczyć się różowym, pachnącym kokonem.

Ale wiecie, co można robić i w Japonii, i w Polsce? Jeść!

Cóż, z pewnością jest to czynność bardziej przyziemna niż podziwianie piękna kwiatów wiśni, ale równie przyjemna. Robi się ciepło, można sobie posiedzieć na dworze – czy to we własnym ogrodzie, czy to w parku. A jak już wybieramy się na takie leniuchowanie, warto zabrać ze sobą jakąś przekąskę. Przegryzkę, jak to się u mnie mówi. Można skoczyć do sklepu i kupić ciasteczka, ale lepiej chyba zrobić coś prostego samemu. I satysfakcja większa, i smak lepszy. Jedną z najbardziej ubóstwianych przez Japończyków takich przegryzek są pocky, słodkie paluszki oblane polewą. U nas można spotkać podróbkę tych tradycyjnych, polanych gorzką czekoladą, pod nazwą Mikado (po japońsku cesarz). O ile u nas znajdziemy paluszki oblane gorzką lub ewentualnie mleczną czekoladą, w Japonii można cieszyć się wieloma innym smakami pocky. Ich ilość przebija chyba tylko japoński kit kat (ostatnio wprowadził na japoński rynek smak, uwaga, masła). Oczywiście, w Internecie dostaniemy pocky po jakże przyjemnej cenie kilkunastu złotych za paczuszkę. Ostatecznie możemy sięgnąć po Mikado. Albo zrobić sobie pocky samemu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Te domowe pocky są troszkę pokraczne. Grubiutkie i lekko krzywe, nie mają nic z finezji prostych, szczupłych paluszków produkowanych fabrycznie. Pozbawione dodawanych przemysłowo stabilizatorów, łatwo ulegają pęknięciu i skruszeniu podczas pieczenia, dlatego, chcąc nie chcąc, trzeba je robić grubsze.  Ma to swoje plusy – więcej ciasta, więcej chrupania, dłuższy czas delektowania się.

Oprócz tradycyjnej, klasycznej polewy z gorzkiej czekolady proponuję Wam, kochani Czytelnicy, równie klasyczną polewę z zielonej herbaty matcha (tak, znowu ona!), oraz mniej ortodoksyjne z białej czekolady oraz z białej czekolady i czarnego sezamu. Zachęcam do samodzielnego eksperymentowania, możecie na przykład dodać do czekolady pokruszone solone migdały, nerkowce albo inne bakalie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

…A teraz muszę się Wam do czegoś przyznać. Jestem złą blogową mamą. Marycooking miało ostatnio urodziny – dokładnie 1 kwietnia – a ja całkowicie, totalnie o tym zapomniałam. Wstyd. Także jedyne, co pozostaje, to ogłosić, że mój blog ma obecnie 1 rok i 10 dni, i zakrzyknąć: hura!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

/ Przepis zaadaptowany z Jun-blog/

SKŁADNIKI:

Paluszki:

  • 1 szkl. mąki pszennej
  • niecała ¼ szkl. mleka skondensowanego
  • 2 łyżki wody
  • 1 rozkłócone białko do wysmarowania paluszków
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 ½ łyżki cukru
  • 1/8 łyżeczki soli
  • 60 g masła
  • Szczypta świeżo zmielonego kardamonu (opcjonalnie, ale naprawdę warto)

 

Polewy (proporcje na ok. 10 sztuk):

Gorzka czekolada:

  • Około 100 g gorzkiej czekolady
  • 1-2 kawałki czekolady gorzkiej 99% (opcjonalnie)

Biała czekolada:

  • Około 100 g białej czekolady

Matcha:

  • Około 100 g białej czekolady
  • 1- 1 ½ łyżeczki zielonej herbaty matcha
  • Około 1 łyżeczki oleju roślinnego

Biała czekolada + czarny sezam:

  • Około 100 g białej czekolady
  • Około 1 łyżka czarnego sezamu

 

PRZEPIS:

PALUSZKI:

W miseczce mieszamy skondensowane mleko i wodę. Odstawiamy na bok.

Do dużej miski wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia, cukier, sól i kardamon (opcjonalnie). Mieszamy dokładnie, żeby wszystkie składniki się dobrze połączyły. Następnie siekamy masło i dodajemy do miski. Miksujemy przez kilka minut, aż ciasto będzie grudkowate.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Cały czas miksując, wlewamy miksturę wody z mlekiem. Miksujemy do momentu, aż ciasto będzie jednorodne i utworzy kulę wokół nóżek miskera. Wyjmujemy ciasto, rozpłaszczamy w miarę możliwości, zawijamy w folię i wsadzamy do lodówki na mniej więcej 30 minut.

W międzyczasie wykładamy dwie blachy papierem do pieczenia i odkładamy na bok. Nagrzewamy piekarnik do 150 stopni.

Po upłynięciu czasu wyciągamy ciasto. Odrywamy kawałki ciasta i formujemy z nich wałki.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Schładzamy paluszki bez przykrycia w lodówce przez około 10 minut. Wyjmujemy, smarujemy je jajkiem i wsadzamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy przez około 25 minut, aż się zezłocą i będą chrupiące. Wyjmujemy i całkowicie schładzamy, najlepiej na kratce (będzie szybciej).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

POLEWA:

Gorzka czekolada:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Do plastikowej lub szklanej miski wsypujemy połamaną gorzką czekoladę, ewentualnie dodajemy troszkę 99%-czekolady (polewa będzie bardzie wytawna). Wsadzamy do mikrofalówki i roztapiamy czekoladę w 30-sekundowych interwałach. Po każdym interwale wyjmujemy miskę i mieszamy czekoladę. Przestajemy, kiedy czekolada jest gładka. Możliwe, że będziemy musieli dodać odrobinę wody, by czekolada stała się aksamitna.

W międzyczasie przygotowujemy arkusz papieru do pieczenia/pergaminu, na który będziemy odkładać paluszki.

Przelewamy polewę do szklanki. Zanurzamy paluszki tak, aby pokryć czekoladą 2/3 ich wysokości.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Odkładamy na wcześniej przygotowany papier. Czekamy, aż czekolada zastygnie.

 

Biała czekolada:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Postępujemy dokładnie tak samo, jak z gorzką czekoladą.

 

Matcha:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W małej miseczce mieszamy olej i herbatę matcha. Roztapiamy białą czekoladę. Pod koniec jej rozpuszczania dodajemy herbacianą miksturę. Mieszamy, aż uzyskamy jednolity kolor.

Przelewamy do szklanki. Maczamy paluszki i odkładamy na papier do pieczenia. Czekamy, aż polewa zastygnie.

 

Biała czekolada + czarny sezam:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

postępujemy dokładnie tak samo, jak z gorzką czekoladą, tylko po rozpuszczeniu czekolady dodajemy ziarna sezamu i mieszamy.

*Sezam można zastąpić na przykład kruszonymi migdałami albo innymi orzechami!

Pocky są gotowe! Można je trzymać przez kilka dni w lodówce. Smacznego!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

  • bakewithola.blogspot.com

    złe blogowe mamy łączmy się 😀 wstyd się przyznać, ale ja też o urodzinach bloga zapomniałam. a co do przepisu to muszę wypróbować (tak jak i milion innych z twojego bloga) 😉

    • marycooking

      Jedyne, co nam pozostaje, to się pilnować i być dobrymi blogowymi mamami za rok 🙂 Wypróbuj i koniecznie daj znać, jak wyszły! Może wymyślisz jaką swoją własną wariację…? 😉