Tag Archives: bulion

Okonomiyaki

Rany, co za weekend! Można wyjść sobie od tak, na taras z kawą i czuć na skórze przyjemny wietrzyk i wczesne marcowe słońce. A że sobota i niedziela takie przyjemne były, to i przepis taki jakby weekendowy. Okonomiyaki to japońskie placki, których nazwa oznacza “smaż, co lubisz”. I rzeczywiście, możliwości i wariacji tej potrawy jest …

Ramen z grzybów shiitake

Tydzień temu chwaliłam się, że wreszcie sobie nagotuję różnych rzeczy, ciesząc się chwilą odpoczynku. Nie martwcie się, przepisy są, zdjęcia są, jedzenie było, zostało zjedzone. Ale przez ostatni tydzień, kiedy czym prędzej wracałam do domu i zasiadałam przed komputerem, żeby napisać post, w mojej głowie pojawiała się pustka. Nic nie potrafiłam z siebie wydusić. Nie …

Konbu dashi

Co mają zrobić wegetarianie albo weganie, którzy z chęcią łyknęliby sobie cieplutkiej misoshiru albo innej japońskiej zupy na bazie dashi? Oczywiście, przyrządzić bulion w 100% wegański! I jeszcze się sam robi! Nasz wkład będzie polegał na przetarciu konbu wilgotną szmatką, wsadzenia go do naczynia i zalania wodą. I tyle. My pójdziemy sobie spać, a woda w …

Curry ramen

Od dłuższego czasu chodziło mi po głowie japońskie curry, kare raisu. Chciałam nawet je zrobić w tym właśnie tygodniu. Wszystkie składniki miałam przygotowane, przepis napisany ( chociaż wciąż pewnie wymagający paru poprawek). Ale nagle doznałam olśnienia: a może zrobić ramen o smaku curry? Jak być może zdążyliście zauważyć, jestem fanką ramenu. Długo się więc nie …

Dashi

Kiedy gotujemy dashi, na chwilę przenosimy się do Japonii. Charakterystyczny aromat podgotowanego konbu i namokniętych, cieniutkich jak pergamin płatków bonito na trwałe wsiąknął w japońskie powietrze. Idąc ulicą w Japonii, czujemy go wszędzie, oddychamy nim. Na początku może wydawać się lekko odpychający, ale w pewnym momencie odkrywamy, że się w nim zakochaliśmy. Uśmiechamy się, gdy …

Pasta wszystkoróbka…

…czyli jak wykorzystać górę mięsa i warzyw, które zostają po ramenowym bulionie. W wyniku blendowania powstaje gęste, nieprzyprawione puree. Może stać się bazą pod zupę, farszem do pierożków czy – po odpowiednim przyprawieniu – dodatkiem do obiadu. Jednym słowem – jedynym ograniczeniem jest Wasza wyobraźnia 🙂