Tag Archives: herbata

Matcha shio, czyli herbaciana sól

Matcha kojarzy nam się głównie z, oczywiście, herbatą i z deserami. Ale przecież jej specyficzny, ziemisty smak pozwala też na eksperymentowanie z potrawami i przyprawami wytrwanymi. jakiś czas temu na Instagramie natknęłam się na zdjęcie tempury posypanej mieszanką herbaty matcha i soli. Pomysł ich połączenia wydawał mi się tak prosty, a jednocześnie tak ciekawy, że …

O piciu matchy

Herbatę pijemy wszyscy. W Polsce króluje herbata zwykła: ciemny proszek zamknięty w torebce ze sznurkiem. Barwi wodę, daje posmak, ale niewiele więcej. Nie ma nic wspólnego z dobrze zaparzoną herbatą wysokiej jakości. Herbaciany świat jest kolorowy: są herbaty białe, czerwone, czarne… No i zielone. A wśród nich matcha, prawdziwe cudo: w każdej jej czarce znajdziemy …

Mrożona matcha z miętą i cytryną

Ponownie oddaję hołd herbacie matcha. Jej pięknej zieleni, delikatnemu zapachowi i charakterystycznemu ziemistemu smakowi. Nie mówiąc już o wachlarzu właściwości zdrowotnych, którymi ta herbata może się poszczycić. Przekonywałam Was do niej w połączeniu z truskawkami, mrożonym jogurtem, maślanymi ciasteczkami i czekoladą czy rozgrzewającym matcha latte. Tym razem coś lżejszego, chłodniejszego i cudownie orzeźwiającego. Polskę ma uderzyć …

Kruche ciasteczka z zieloną herbatą matcha

Mówiłam, że nie dam rady wrzucić żadnego przepisu przez święta? Wykrakałam! No ale jestem znowu, obżarta, ospała i rozleniwiona. Ale z przepisem. Przepisem w sam raz dla osób wciąż oszołomionych przepychem świątecznego stołu i posiłków, które się przy nim odbywały. Prezentuję Wam, kochani Czytelnicy, proste, niewymagające i lekkie kruche maślane ciasteczka z jedną z najlepszych rzeczy …

Mrożony jogurt z herbatą matcha

Wolność, moi kochani, wolność! No, przynajmniej na parę dni… Mogę nareszcie z czystym sumieniem rozsiąść się na kanapie, popijać herbatę i czytać książkę. Albo pójść na spacer, bo pogoda taka wiosenna. Właśnie. Mam dziwne uczucie, że jest już marzec, wiosna rozpoczęła się w pełni. I chociaż wiem, że to nie do końca prawda, mój zegarek …

Matcha latte

I jakby zrobiła się jednak zima. Mróz, ślizgawica i nawet trochę śniegu. Wartoby się więc rozgrzać. I przy okazji pobudzić. Odetchnąć, rozsiąść się z książką. Pić małymi łyczkami cieplutką, słodko-gorzką miksturę mleka i zielonej herbaty matcha. To przecież takie proste. Jutro koniec roku. Znowu człowiek dokonuje rachunku: co źle, co dobrze… Co się udało, a …