Tag Archives: obiad

Yasaidon, czyli wege lunch w misce

Koniec lata. Oszukuje nas ciepłem i grzejącym słońcem, ale już zaraz jesień. Koniec wakacji, ponownie rzucamy się w wir zajęć i obowiązków. A przecież trzeba coś jeść. Na szczęście, Japończycy wymyślili donburi, czyli dania składające się z ryżu i położonych na niego dodatków. I chociaż preferują oni donburi z dodatkiem mięsa — jak na przykład gyudon …

Makaron z warzywami i tofu na zimno

Upał nie odpuszcza. Niechętnym spojrzeniem mierzymy gorące obiady. Więc może coś lekkiego, szybkiego i zimnego na obiad? I oczywiście pysznego! Wczoraj wymyśliłam ten oto makaron na zimno ze świeżymi warzywami, wędzonym tofu i orzeźwiającym sosem ze świeżą kolendrą. Danie to robi się w 10 minut, jest zdrowe, pyszne i w 100% wegańskie. Dla podkręcenia smaku możecie …

Soja gotowana z kombu, czyli zdrowa przekąska

W czwartki zakrzywiam czasoprzestrzeń. Ale tylko troszkę. Jestem jednym z tych szczęśliwców, którzy mają trzy dni wolne w tygodniu. Otóż to, właśnie. W czwartki nie mam zajęć. Co pozwala mi na owo skromne zagięcie czaspoprzestrzeni i nadgonienie zaległości z całego tygodnia. Oczywiście, koniec końców okazuje się, że rzeczy do zrobienia i tak jest za dużo. Naprawdę, …

Yakiudon z wędzonym tofu

Kochani, czy Wy również cenicie potrawy zawierające makaron? Ja jestem jego absolutną fanką. I chociaż z wielką przyjemnością zjem włoską pastę – jak na przykład cudownie proste, ale jednocześnie cholernie trudne caccio e pepe – to nic nie przebije rożnorodności, uniwersalności, no i oczywiście smaku makaronów azjatyckich. Nie mam na myśli tylko takich pochodzących z Japonii, …

Okonomiyaki

Rany, co za weekend! Można wyjść sobie od tak, na taras z kawą i czuć na skórze przyjemny wietrzyk i wczesne marcowe słońce. A że sobota i niedziela takie przyjemne były, to i przepis taki jakby weekendowy. Okonomiyaki to japońskie placki, których nazwa oznacza “smaż, co lubisz”. I rzeczywiście, możliwości i wariacji tej potrawy jest …

Ramen z grzybów shiitake

Tydzień temu chwaliłam się, że wreszcie sobie nagotuję różnych rzeczy, ciesząc się chwilą odpoczynku. Nie martwcie się, przepisy są, zdjęcia są, jedzenie było, zostało zjedzone. Ale przez ostatni tydzień, kiedy czym prędzej wracałam do domu i zasiadałam przed komputerem, żeby napisać post, w mojej głowie pojawiała się pustka. Nic nie potrafiłam z siebie wydusić. Nie …

Dip Wagamama

Wagamama. Słowo wieloznaczne. Ma wydźwięk raczej negatywny, używamy go, gdy chcemy nazwać kogoś samolubnym. Na rozpuszczone bachory mówi się, że są wagamama. Ale równie dobrze można użyć tego przyjemnie rytmicznego słowa, aby nazwać kogoś rozrabiaką i uparciuchem, ale raczej w pozytywnym, żartobliwym znaczeniu. I tak tłumaczy swoją nazwęWagamama noodle bar. Osobiście (jeszcze) tam nie byłam, ale już jakiś czas …

Krem z kukurydzy z miso

Przepraszam wszystkich za długie blogowe milczenie. Mój mózg jest bliski przepchania się przez kanał uszny i popełnienia samobójstwa od przeciążenia. Najciętniej wyłączyłabym go, zawinęła się w kulkę i odcięła od rzeczywistości. Oczywiście, nie jest to możliwe. Trzeba skądś wziąć energię – dużo energii – żeby przetrwać ten okres. Bo tu sesja, tu zima-niezima, tutaj decyzje, …

Wegański bulion dashi z makaronem udon

  Trochę nie chcę, żeby ten tydzień się skończył. Po weekendzie rozpocznie się bombardowanie zaliczeniami, bo – jak wiadomo – najlepiej wszystko wsadzić studentom w jeden tydzień. Także siedzę sobie i pocieszam się myślami o jedzeniu. I nad moimi pysznymi zakupami z Delikates Azjatyckich, które odkryłam dzięki znajomej (dzięki raz jeszce, M.!). Mają tam cudowny (jak …