Tag Archives: podróż

Japonia 2015: Kamakura

Niedawno upłynął rok od mojej podróży do Japonii. Tyle wydarzyło się rzeczy – dobrych i złych – w ciągu tego roku, że mam wrażenie, że byłam w Kraju Kwitnącej Wiśni niedawno. Mimo to tęsknię bardzo i kombinuję, jak znowu tam pojechać. Nie wiem jednak, kiedy to nastąpi, bo znajduję się w okresie przejściowym – szykuje …

Co gdzie zjeść, czyli szybki przewodnik subiektywny

Na specjalną prośbę stworzyłam ten oto przewodnik po jedzeniu w miastach, które odwiedziłam podczas mojej ostatniej podróży po Japonii. Nie jest to przewodnik sensu stricte – nie lubię wyliczać miejsc i nazw knajp. Wolę napisać, co warto spróbować w danym mieście czy okolicy. Tak więc zrobiłam. Czasami podsuwam nazwę czy adres, ale chciałam przede wszystkim rozbudzić …

Kyoto cz. II: tysiąc torii i lisy, czyli Fushimi Inari Taisha

Zimno. Szaro. Zima. Dzień jest niemiłosiernie krótki, a rzeczy do zrobienia coraz więcej. Obowiązki, obowiązki, obowiązki. Wszystko dookoła mnie pokrywa nieprzyjemne szare zmęczenie. Coraz częściej wracam myślami do Japonii. Do słońca i umiarkowanego ciepła wczesnej japońskiej jesieni. Do ciężaru plecaka i aparatu dyndającego u szyi. Do bólu stóp. Do zachwytu. Do jedzenia. Do niezależności i …

Ramen i morze, czyli Yokohama

To było jedno z tych miejsc, które musiałam odwiedzić: ja, zagorzała miłośniczka ramenu. Ruszyłam tam już pierwszego dnia – w końcu z Tokyo do Yokohamy jest rzut beretem. Pamiętam ten dzień bardzo dobrze. Nie tylko ze względu na moją ekscytacje, wielkie oczekiwania (miałam w końcu przed sobą trzy tygodnie podróżowania po Japonii!) oraz wspaniały przegadany …

Przemyślenia po powrocie z Japonii

Wiele, wiele razy zabierałam się do pisania o Japonii. Z reguły wydobywałam z siebie kilka zdań, po czym porzucałam proces twórczy lub po prostu usuwałam to, co napisałam. Jadąc metrem, maszerując ulicą, obserwując ludzi i otoczenie, ćwicząc, siedząc też w domu i przyswajając kolejny dzień pełen wrażeń – cały czas w moim umyśle dryfowała kwestia …

Opowieść z Tokyo – dzień III: Shinjuku

W całym tym szale świątecznym, tych pierogach, mięsach, macerowaniach, barszczach, zobowiązaniu do rodzinnego nicnierobienia, zatęskniłam do Japonii. Tak odmiennej od Polski, od tego polskiego zgiełku i tradycji. Więc zaczęłam wspominać, oglądać zdjęcia, przywoływać zapachy, uczucie gorąca i muśnięcia chłodnego deszczu o rozgrzaną skórę, gorycz zimnej herbaty w restauracji, zaciekawione spojrzenia w metrze… Drodzy Czytelnicy, jeżeli …

Opowieść z Tokyo – dzień I: Asakusa

Rok temu udałam się w podróż do Japonii. Spędziłam dziesięć cudownych, szalonych dni w Tokyo. Chodziłam, zwiedzałam, jadłam i robiłam zdjęcia. Swoje wrażenia i przemyślenia zapisałam, tworząc Opowieść z Tokyo. Przed Wami dzień pierwszy.  Ostrzegam, że nie jestem żadną specjalistką, swoją wiedzę czerpię z książek, rozmów i własnych obserwacji, mogę sie w niektórych kwestiach mylić. Jeżeli macie …