Tag Archives: ramen

Shiitake wielozadaniowe

Robię się coraz lepsza w bento. I to nie byle jakich – zdrowych, pełnowartościowych i całkowicie wegańskich bento. Mój repertuar dań nadających się do pudełka powiększa się, a ja nabieram wprawy i pewności. Na razie kroczę powoli i uważnie, udoskonalam swój warsztat, ale póki co – mogę dostarczyć Wam przepis na jeden z moich obecnych …

Japonia po wegańsku

Nazbierało się już trochę tych przepisów wegańskich (lub z wegańskim wariantem) na blogu. Uznałam więc, że je troszkę uporządkuję, żeby łatwiej Wam było, Kochani, znaleźć swoje ulubione przepisy lub odkryć nowe. Mam nadzieję, że się Wam przyda. I nie martwcie się, wegańska baza będzie się rozrastać! A teraz do jedzenia! P.S. Wprowadziłam (i dalej wprowadzam) …

Ramen i morze, czyli Yokohama

To było jedno z tych miejsc, które musiałam odwiedzić: ja, zagorzała miłośniczka ramenu. Ruszyłam tam już pierwszego dnia – w końcu z Tokyo do Yokohamy jest rzut beretem. Pamiętam ten dzień bardzo dobrze. Nie tylko ze względu na moją ekscytacje, wielkie oczekiwania (miałam w końcu przed sobą trzy tygodnie podróżowania po Japonii!) oraz wspaniały przegadany …

StrEAT 2015: subiektywny przewodnik po (kilku) foodtruckach

Kochani, mam teraz trochę szalony okres w życiu. Dużo do zrobienia, mało czasu. Potencjalne zmiany, a nawet przełomy. Także wybaczcie, jeżeli na blogu będzie cicho. Postaram się utrzymać częstotliwość dwóch wpisów na tydzień, ale niczego nie obiecuję. Kochani, proszę Was o cierpliwość. W piątek uciekłam od rzeczywistości na festiwal foodtrucków StrEAT. Różnorodność jedzenia, zapachy i …

Okonomiyaki

Rany, co za weekend! Można wyjść sobie od tak, na taras z kawą i czuć na skórze przyjemny wietrzyk i wczesne marcowe słońce. A że sobota i niedziela takie przyjemne były, to i przepis taki jakby weekendowy. Okonomiyaki to japońskie placki, których nazwa oznacza “smaż, co lubisz”. I rzeczywiście, możliwości i wariacji tej potrawy jest …

Ramen z grzybów shiitake

Tydzień temu chwaliłam się, że wreszcie sobie nagotuję różnych rzeczy, ciesząc się chwilą odpoczynku. Nie martwcie się, przepisy są, zdjęcia są, jedzenie było, zostało zjedzone. Ale przez ostatni tydzień, kiedy czym prędzej wracałam do domu i zasiadałam przed komputerem, żeby napisać post, w mojej głowie pojawiała się pustka. Nic nie potrafiłam z siebie wydusić. Nie …

Soda pieczona

Myślami jestem w krainie ramenu. Wymyślam smaki, kombinacje, proporcje składników. Smakuje je. Dobieram dodatki. Ach, ale nie można zapomnieć o makaronie! Czymże jest ramen bez makaronu? I chociaż można oszukiwać się marnymi zastępnikami kupionymi w sklepie, to czy nie lepiej jednak zrobić taki makaron samemu? Sprawić, że ramen jest od początku nasz i tylko nasz, …

Curry ramen

Od dłuższego czasu chodziło mi po głowie japońskie curry, kare raisu. Chciałam nawet je zrobić w tym właśnie tygodniu. Wszystkie składniki miałam przygotowane, przepis napisany ( chociaż wciąż pewnie wymagający paru poprawek). Ale nagle doznałam olśnienia: a może zrobić ramen o smaku curry? Jak być może zdążyliście zauważyć, jestem fanką ramenu. Długo się więc nie …

Wege miso rāmen

W odległym Sapporo, stolicy najzimniejszego rejonu Japonii, powstał ramen mogący zaspokoić pragnienia każdego wygłodniałego i zziębniętego człowieka: miso ramen. Sycący i rozgrzewający gęsty, mętny rosół napakowany jest umami, co zawdzięcza przede wszystkim paście miso i – w wersji oryginalnej – kilkunastogodzinnemu bulionowi z kości wieprzowych. Ale, ale – zatrzymajmy się na chwilę przy miso. Nie będę zbytnio przesadzać twierdząc, że pasta miso (i szeroki wachlarz jej …