Tag Archives: zupa

Ramen z grzybów shiitake

Tydzień temu chwaliłam się, że wreszcie sobie nagotuję różnych rzeczy, ciesząc się chwilą odpoczynku. Nie martwcie się, przepisy są, zdjęcia są, jedzenie było, zostało zjedzone. Ale przez ostatni tydzień, kiedy czym prędzej wracałam do domu i zasiadałam przed komputerem, żeby napisać post, w mojej głowie pojawiała się pustka. Nic nie potrafiłam z siebie wydusić. Nie …

Krem z kukurydzy z miso

Przepraszam wszystkich za długie blogowe milczenie. Mój mózg jest bliski przepchania się przez kanał uszny i popełnienia samobójstwa od przeciążenia. Najciętniej wyłączyłabym go, zawinęła się w kulkę i odcięła od rzeczywistości. Oczywiście, nie jest to możliwe. Trzeba skądś wziąć energię – dużo energii – żeby przetrwać ten okres. Bo tu sesja, tu zima-niezima, tutaj decyzje, …

Wegański bulion dashi z makaronem udon

  Trochę nie chcę, żeby ten tydzień się skończył. Po weekendzie rozpocznie się bombardowanie zaliczeniami, bo – jak wiadomo – najlepiej wszystko wsadzić studentom w jeden tydzień. Także siedzę sobie i pocieszam się myślami o jedzeniu. I nad moimi pysznymi zakupami z Delikates Azjatyckich, które odkryłam dzięki znajomej (dzięki raz jeszce, M.!). Mają tam cudowny (jak …

Konbu dashi

Co mają zrobić wegetarianie albo weganie, którzy z chęcią łyknęliby sobie cieplutkiej misoshiru albo innej japońskiej zupy na bazie dashi? Oczywiście, przyrządzić bulion w 100% wegański! I jeszcze się sam robi! Nasz wkład będzie polegał na przetarciu konbu wilgotną szmatką, wsadzenia go do naczynia i zalania wodą. I tyle. My pójdziemy sobie spać, a woda w …

Curry ramen

Od dłuższego czasu chodziło mi po głowie japońskie curry, kare raisu. Chciałam nawet je zrobić w tym właśnie tygodniu. Wszystkie składniki miałam przygotowane, przepis napisany ( chociaż wciąż pewnie wymagający paru poprawek). Ale nagle doznałam olśnienia: a może zrobić ramen o smaku curry? Jak być może zdążyliście zauważyć, jestem fanką ramenu. Długo się więc nie …

Wege miso rāmen

W odległym Sapporo, stolicy najzimniejszego rejonu Japonii, powstał ramen mogący zaspokoić pragnienia każdego wygłodniałego i zziębniętego człowieka: miso ramen. Sycący i rozgrzewający gęsty, mętny rosół napakowany jest umami, co zawdzięcza przede wszystkim paście miso i – w wersji oryginalnej – kilkunastogodzinnemu bulionowi z kości wieprzowych. Ale, ale – zatrzymajmy się na chwilę przy miso. Nie będę zbytnio przesadzać twierdząc, że pasta miso (i szeroki wachlarz jej …

Dashi

Kiedy gotujemy dashi, na chwilę przenosimy się do Japonii. Charakterystyczny aromat podgotowanego konbu i namokniętych, cieniutkich jak pergamin płatków bonito na trwałe wsiąknął w japońskie powietrze. Idąc ulicą w Japonii, czujemy go wszędzie, oddychamy nim. Na początku może wydawać się lekko odpychający, ale w pewnym momencie odkrywamy, że się w nim zakochaliśmy. Uśmiechamy się, gdy …

Pasta wszystkoróbka…

…czyli jak wykorzystać górę mięsa i warzyw, które zostają po ramenowym bulionie. W wyniku blendowania powstaje gęste, nieprzyprawione puree. Może stać się bazą pod zupę, farszem do pierożków czy – po odpowiednim przyprawieniu – dodatkiem do obiadu. Jednym słowem – jedynym ograniczeniem jest Wasza wyobraźnia 🙂

Shōyu rāmen

Przedstawiam Wam rāmen prawdziwy (na domowe oraz polskie możliwości) – cudownie intensywny, nieprzyzwoicie sycący, wstrzykujący Nam z każdym tłustym siorbnięciem dawkę umami. Shōyu rāmen, powstały na bazie sosu sojowego (osobiście mój ulubiony) pochodzi z Tokyo i jego okolic. Tradycyjnie bulion robi się na kościach wieprzowych, ale ponieważ bulion drobiowy jest lżejszy, a kurczak tańszy oraz łatwiej dostępny, zdecydowałam …