28 września 2014 Japonia Ramen Wege

Wege miso rāmen

W odległym Sapporo, stolicy najzimniejszego rejonu Japonii, powstał ramen mogący zaspokoić pragnienia każdego wygłodniałego i zziębniętego człowieka: miso ramen. Sycący i rozgrzewający gęsty, mętny rosół napakowany jest umami, co zawdzięcza przede wszystkim paście miso – w wersji oryginalnej – kilkunastogodzinnemu bulionowi z kości wieprzowych. Ale, ale – zatrzymajmy się na chwilę przy miso.

Nie będę zbytnio przesadzać twierdząc, że pasta miso (i szeroki wachlarz jej rodzajów) jest jednym z fundamentów japońskiej kuchni. Jest jak masło dla Francuzów. Służy jako baza do zup, sosów, zapraw, glazur… Jednym słowem: jest uniwersalna. Jest także zdrowa, ale przede wszystkim to niemalże koncetrat piątego smaku umami. Niech żyje miso!

Tworząc ramen wegański chciałam pokazać, że nie musi być to – wbrew powszechnej opinii – danie mięsne. Ramen może być wegański. I może być równie pyszny i intensywny. Na swoim profilu na facebooku zamieściłam link do artykułu (po angielsku) o tradycji wege ramenów – zachęcam do zaglądnięcia 🙂

Tradycyjny miso ramen je się z masłem, płatami mięsa i jajkiem, które oczywiście wyeliminowałam. Ale dodaje się tam również kukurydzę cukrową, dymkę oraz inne warzywa, kiełki, grzyby, glony czy przyprawy. Jedynym ograniczeniem jest Nasza wyobraźnia (i, niestety, dostępność produków na polskim rynku…)! Wszystko podkręciłam opiekanym porem i smażonym tofu – może być zwykłe, ale naprawdę warto użyć wędzonego 😉 Bulion warzywny zabiera wprawdzie trochę czasu, ale dzięki temu wyciskamy z warzyw każdą drobinkę pyszności.

A teraz – zapraszam do gotowania! 🙂

 

SKŁADNIKI:

Bulion:

  • Około 3 litrów wody
  • 2 marchewki
  • 2 czerwone cebule
  • 1 czosnek
  • 1 duży lub 1,5 średniego selera
  • 2-3 pory (tylko biała część)
  • ½ główki kapusty pekińskiej
  • Płat konbu o wymiarach ½ kartki A4, przetarty wilgotną szmatką
  • Korzeń imbiru wielkości kciuka

Przyprawy do bulionu:

  • 1-1,5 łyżki pieprzu
  • 1 łyżeczka białego pieprzu
  • 1 łyżka cukru
  • 2 łyżeczki soli

Tare :

  • 1,5-2 łyżki jasnej pasty miso
  • 1,5-2 łyżki ciemnej pasty miso

Dodatki (wedle uznania):

  • Makaron (kupiony lub zrobiony przez Nas – przepis tutaj)
  • Tofu (użyłam wędzonego)*
  • Dymka
  • Kiełki (np. fasoli mung)
  • Pokrojony płat nori
  • Warzywa (np. kukurydza, cukinia, dynia, por)
  • Piklowany imbir
  • Grzyby (np. shiitake, enoki)
  • Do smaku: shichimi i/lub pieprz sansho

*do przygotowania zalewy do tofu potrzebujemy:

  • 1 łyżka brązowego cukru
  • 2 łyżki słodkiego sosu sojowego
  • Około 1 łyżki wody
  • Szczypta przyprawy 5 smaków
  • Sól i pieprz do smaku
  • Szczypta czarnuszki

 

PRZEPIS:

Robimy bulion:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Warzywa myjemy i tniemy (bez imbiru, konbu i czosnku). Wrzucamy do garnka i zalewamy wodą. Dajemy na duży ogień i doprowadzamy do wrzenia. Wrzucamy przekrojoną w poprzek główkę czosnku, imbir i konbu.

miso ramen - imbir i konbu

Zmniejszamy ogień i gotujemy na wolnym ogniu bez przykrycia przez 3-3,5 godziny. Odcedzamy.

W międzyczasie przygotowujemy dodatki:

TOFU:

miso ramen - tofu

Składniki na zalewę do tofu łączymy w małej misce. Tofu odsączamy i tniemy w kostkę. Wsadzamy do miski z zalewą i mieszamy, aby kostki całkowicie się nią pokryły. Odstawiamy na mniej więcej 10-15 minut. Smażymy na dużym ogniu przez kilka minut.

POR:

miso ramen - por

Tniemy na kawałki grubości około 2 cm. Solimy i pieprzymy według uznania. Obsmażamy na dużym ogniu przez mniej więcej 1-2 minuty z każdej strony.

Siekamy także dymkę, tniemy płat nori, przygotowujemy kukurydzę lub też inne dodatki, które sobie wybraliśmy.

Robimy tare:

Dwa rodzaje pasty miso łączymy w rondelku i podgrzewamy mieszając, aż powstanie jednolita, kremowa masa. Rozwadniamy kilkoma łyżkami ciepłego bulionu (po jego ugotowaniu).

Robimy zupę:

*UWAGA: Zupa nie może się zagotować!*

Podgrzewamy bulion i tare. Dodajemy tare do bulionu przy pomocy chochli, mieszając po każdej dodanej porcji. Dolewamy około ½ szklanki ciepłej wody. Opcjonalnie: dodajemy pieprz sansho do smaku. Zmniejszamy ogień na minimalny i przygotowujemy Nasze miski: układamy makaron i dodatki.

miso ramen - dodatki

Kiedy już miski są gotowe, rozlewamy zupę i pałaszujemy! Smacznego!

gotowy miso ramen

 

  • Martyna

    Bardzo dziękuję za tyle wege przepisów. Jestem zafascynowana Japonią, czegoś takiego szukałam. Czekam na więcej! ♥

    • marycooking

      To ja dziękuję za takie miłe słowa 🙂

  • wygląda wspaniale! uwielbiam miso i wszelkie zupy/buliony na jego bazie! niestety mój chłopak, uważa że smakuje jak błoto 😀 ale jakoś sobie radzimy.
    bardzo fajny blog tak na marginesie 😉

    • marycooking

      Dziękuję bardzo! <3
      I miso jest wspaniałe i ma tak bogaty i złożony smak – naprawdę nie rozumiem, jak można porównać go do błota 😛

    • Norbert

      Czy stosujesz Dashi czy robisz z miso instant? Dobrej jakosci pasta (i odpowiednia pasta) plus dobrze zrobione Dashi to podstawa. Tez nie lubiłem Miso ale wiele sie zmienilo za sprawą prostych przepisów z Tokyo Cult Recipies